poniedziałek, czerwca 09, 2008

Skeleton

Czasem szwendam się to po tej, to po tamtej szkole. Podczas właśnie takiego jednego wypadu rozwinęła się taka rozmowa z nauczycielką chemii:
- Ładny szkielet.
- Dzięki. Zgadnij ile kosztował?
- 6-7 baniek?
- Nie. Kupiłam na allegro za trzy stówy, gdzie normalnie takie pomoce dydaktyczne kosztują tysiąc pięćset.
- (rotfl)

Jak stoi polska oświata po reformach to raczej wszyscy wiemy. Jak dobrze, że mamy taką obrotną kadrę pedagogiczną...

Brak komentarzy: